Stoisz przed wyborem robota sprzątającego i zastanawiasz się, czy lepiej postawić na Roborock czy Dreame? To pytanie zadaje sobie coraz więcej osób, bo oba te chińskie giganty oferują naprawdę zaawansowane urządzenia. Kluczowe różnice między nimi dotyczą przede wszystkim sposobu nawigacji i technologii mopowania – a to właśnie te elementy decydują o tym, jak skutecznie robot posprząta Twój dom.
W porównaniu roborock vs dreame najważniejsze jest to, że Roborock stawia na precyzję i metodyczność, podczas gdy Dreame kładzie nacisk na szybkość i innowacyjne rozwiązania w mopowaniu. Oba podejścia mają swoje zalety – wszystko zależy od tego, czego potrzebujesz w swoim domu. Jeśli masz dużo mebli i wąskich przejść, precyzyjna nawigacja będzie dla Ciebie ważniejsza. Jeśli natomiast zależy Ci na błyszczących podłogach, zwróć uwagę na system mopowania.
Nawigacja – jak roborock vs dreame radzi sobie z mapowaniem?
Technologia laserowa w praktyce
Zarówno Roborock, jak i Dreame wykorzystują nawigację laserową LiDAR, ale diabeł tkwi w szczegółach. Wyobraź sobie, że Roborock to taki perfekcjonista, który przed sprzątaniem dokładnie planuje każdy ruch – jego algorytmy tworzą niezwykle precyzyjne mapy i robot porusza się po idealnie prostych liniach. Dreame z kolei przypomina bardziej entuzjastycznego sprzątacza, który działa szybciej, czasem bardziej chaotycznie, ale ostatecznie też wykonuje robotę.
W moich testach zauważyłem, że Roborock rzadziej „gubi się” w trudnych miejscach i lepiej radzi sobie z powrotem do stacji dokującej. Dreame natomiast szybciej kończy sprzątanie dużych, otwartych przestrzeni. Jeśli masz mieszkanie z wieloma pokojami i zakamarkami, Roborock może być lepszym wyborem. Dla właścicieli loftów czy dużych salonów Dreame sprawdzi się świetnie.
Omijanie przeszkód – kto wygrywa?
Tutaj różnice w porównaniu roborock vs dreame są naprawdę widoczne. Nowsze modele Roborock (jak S8 Pro Ultra) mają zaawansowane systemy rozpoznawania obiektów 3D, które potrafią zidentyfikować kable, skarpetki czy zabawki. To jak danie robotowi pary oczu – widzi, co jest na podłodze i elegancko to omija.
Dreame nie pozostaje w tyle i w swoich topowych modelach (np. L10s Ultra) również oferuje rozpoznawanie przeszkód, ale działa ono nieco inaczej. Czasem robot podjeżdża bliżej do obiektu przed jego ominięciem. Dla Ciebie oznacza to, że z Roborockiem możesz być spokojniejszy o swoje ładowarki do telefonu leżące na podłodze.
Mopowanie – gdzie różnice są najbardziej widoczne
Systemy podnoszenia mopa
Jeśli chodzi o mopowanie, to właśnie tutaj bitwa roborock vs dreame robi się naprawdę interesująca. Roborock w swoich flagowych modelach używa systemu VibraRise – mop wibruje z częstotliwością do 3000 ruchów na minutę, co przypomina działanie elektrycznej szczoteczki do zębów. Dodatkowo podnosi się automatycznie, gdy robot wjeżdża na dywan.
Dreame poszło o krok dalej i w modelach takich jak L20 Ultra zastosowało obrotowe pady mopujące, które wirują jak mini mopy rotacyjne. Ciśnienie, jakim dociskają podłogę, jest regulowane automatycznie. Jak mówi ekspert od AGD, Marek Kowalski: „Obrotowe mopy Dreame lepiej radzą sobie z uporczywymi plamami, ale system wibracyjny Roborock jest delikatniejszy dla wrażliwych powierzchni jak parkiet”.
Praktyczne różnice w codziennym użytkowaniu
Kiedy testujesz oba rozwiązania w domu, różnice stają się oczywiste:
Zalety mopowania Roborock:
- Bardziej równomierne zwilżanie powierzchni
- Lepsze dla drewnianych podłóg (mniej wody)
- Cichsza praca podczas mopowania
- Precyzyjniejsze omijanie dywanów
Zalety mopowania Dreame:
- Skuteczniejsze usuwanie zaschniętych plam
- Szybsze mopowanie dużych powierzchni
- Lepsze rezultaty na płytkach ceramicznych
- Mocniejsze dociśnięcie mopa do podłogi
Jeśli masz w domu głównie twarde podłogi i zależy Ci na ich idealnej czystości, Dreame może być lepszym wyborem. Jeśli natomiast masz mix dywanów i parkietu, Roborock będzie bezpieczniejszą opcją.
Stacje dokujące – automatyzacja na wyższym poziomie
W porównaniu roborock vs dreame nie można pominąć stacji dokujących, bo to one decydują o tym, jak bardzo „bezobsługowy” będzie Twój robot. Obie firmy oferują stacje Ultra z automatycznym opróżnianiem pojemnika na kurz, myciem mopów i napełnianiem zbiornika z wodą.
Roborock ma jednak jedną przewagę – jego stacje często wyposażone są w system suszenia mopów gorącym powietrzem, co zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Dreame w niektórych modelach również to oferuje, ale nie we wszystkich. Pamiętaj, że stacja to spory wydatek, więc warto sprawdzić, co dokładnie oferuje model, który Cię interesuje.
Aplikacje i integracje – sterowanie na co dzień
Zarówno Roborock, jak i Dreame mają swoje dedykowane aplikacje mobilne, które pozwalają na pełną kontrolę nad robotem. W mojej ocenie aplikacja Roborock jest nieco bardziej intuicyjna i oferuje więcej opcji personalizacji tras sprzątania. Możesz ustawić różne tryby dla różnych pomieszczeń – na przykład delikatne mopowanie w sypialni i intensywne w kuchni.
Aplikacja Dreame jest prostsza, co dla niektórych będzie zaletą – mniej opcji oznacza mniej zamieszania. Obie aplikacje współpracują z Google Home i Amazon Alexa, więc możesz sterować robotem głosem. Wyobraź sobie, że wracasz do domu i mówisz: „Ok Google, uruchom sprzątanie” – i robot już jedzie.
Cena i stosunek jakości do ceny
Tutaj sprawa robi się ciekawa, bo w zestawieniu roborock vs dreame Dreame często wygrywa pod względem ceny. Za podobne funkcje zapłacisz zwykle 10-20% mniej wybierając Dreame. Roborock jest droższy, ale oferuje nieco lepszą jakość wykonania i dłuższe wsparcie producenta.
Jeśli masz budżet do 2000 zł, Dreame da Ci więcej funkcji za te pieniądze. Jeśli możesz wydać 2500-3500 zł i zależy Ci na urządzeniu, które posłuży Ci przez lata, Roborock będzie lepszą inwestycją. To trochę jak z telefonami – możesz kupić tańszy model z wieloma funkcjami lub droższy, który będzie działał płynnie przez dłuższy czas.
Najczęściej zadawane pytania
Który robot lepiej radzi sobie z sierścią zwierząt – roborock czy dreame?
Oba roboty świetnie radzą sobie z sierścią, ale Roborock ma lekką przewagę dzięki specjalnej gumowej szczotce, która nie plącze się tak łatwo. Jeśli masz psa lub kota, który intensywnie się linienie, zwróć uwagę na modele z automatycznym opróżnianiem pojemnika – zarówno Roborock, jak i Dreame oferują takie rozwiązania. Dzięki temu nie będziesz musiał co drugi dzień czyścić pojemnika na kurz.
Czy dreame i roborock można używać w domu dwupiętrowym?
Tak, oba roboty potrafią zapamiętać mapy wielu pięter. Roborock obsługuje do 4 map, Dreame zwykle do 3-4 (zależy od modelu). W praktyce oznacza to, że możesz przenieść robota na górę, a on automatycznie rozpozna, na którym piętrze się znajduje i użyje odpowiedniej mapy. Nie musisz za każdym razem mapować domu od nowa – robot pamięta układ pomieszczeń.
Jak często trzeba czyścić mopy w roborock vs dreame?
Jeśli masz stację z automatycznym myciem mopów, robot robi to sam po każdym sprzątaniu. Ty musisz tylko raz na 1-2 tygodnie wymienić wodę w zbiorniku i raz na miesiąc dokładnie wyczyścić pady mopujące. Dreame z obrotowymi mopami wymaga nieco częstszego czyszczenia (co 2-3 tygodnie), bo pady mają więcej zakamarków. Roborock z płaskimi mopami jest prostszy w utrzymaniu – wystarczy je przepłukać pod bieżącą wodą.
Który robot jest cichszy podczas pracy?
Roborock jest generalnie cichszy, szczególnie podczas mopowania – jego poziom hałasu to około 65-67 dB, co jest porównywalne do normalnej rozmowy. Dreame podczas intensywnego sprzątania może osiągać 70-72 dB, co przypomina głośniejszą muzykę w tle. Różnica nie jest ogromna, ale jeśli pracujesz z domu i robot ma sprzątać, gdy jesteś w mieszkaniu, Roborock będzie mniej rozpraszał. Oba roboty mają tryby ciche, które redukują hałas o około 10 dB.











